Arnar stało przed skrzynkami pełnymi owoców. Przyglądało się rozpościerającym się przed nim winogronom: fioletowymi, zielonymi, z pestkami lub bez.
Lucien nie powiedział, których potrzebuje. Zwyczajnie rzucił: „kup winogrona” i tyle, żadnej wskazówki dla kogoś, kto po raz pierwszy kupuje owoce przeznaczone do przygotowania alkoholu.
Wreszcie zdecydowało się na fioletowe bez pestek. Były znacznie bliższe czerwieni (chociaż zielone były bliższe bieli), a raczej nikt nie chciałby zadławić się pestką podczas picia wytrawnego trunku na eleganckiej kolacji.
Po tryumfalnym zwycięstwie Arnar zerknęło na listę zakupów. Była zdecydowanie zbyt długa i pełna zbyt trudnych wyborów, bo po co napisać, jaki chleb ma kupić.
[100 słów: Arnar otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz