Mięło opakowanie w palcach, choć mogło rozerwać je zębami. Siedząca obok Alma przyglądała się swojemu lizakowi, obserwując, jak przez półprzezroczystą masę przelewa się światło słoneczne, tak jakby dzięki niemu miała odnaleźć wszystkie tajemnice, które skrywał w sobie głupi cukierek.
– Naprawdę masz zamiar to… po prostu zjeść? – spytała, zezując na próbujące uporać się z plastikiem Vex.
– Nie, kurwa, wejdę na ostatnie z siedmiu wzgórz i zakopię tego jebanego lizaka pod najwyższym drzewem – prychnęło zirytowane.
Wreszcie zdecydowało się na rozszarpanie opakowania zębami i pewne siebie wcisnęło do ust otrzymany od harpii-terapeutki słodycz.
– Widzisz? Nic się nie stało.
Dziewczyna nie wyglądała na przekonaną.
[100 słów: Vex otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz