Zgromiło śmietnik nienawistnym spojrzeniem, niepewne, czy było bardziej rozczarowane, czy wściekłe. Kosz spokojnie stał na ulicy, ono równie spokojnie wrzuciło do niego kulkę śmieci z kieszeni, nie zauważywszy, że w jej skład nie wchodzą wyłącznie stare paragony i zużyte chusteczki. Gdy się zorientowało, chwilę decydowało, czy kosztem upokorzenia i grzebania w odpadach spróbuje odzyskać stracone skierowanie do gabinetu terapeutki, z którego nie zamierzało korzystać i które jedynie migrowało z kieszeni do kieszeni.
Kopnęło tę idiotyczną, metalową tubę, żeby poinformować ją o bezsensie jej istnienia i tym, że nie zmusi go do wyłowienia z niej świstka papieru nawet najbardziej nostalgicznym wspomnieniem.
[100 słów: Vex otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz