niedziela, 11 października 2026

Od Artema — drabble „Wzgórze”

Na wzgórzu siedziała żaba. Żaba w kapeluszu. W swojej zielonej łapie trzymała królika, jak jakiś magik. Wyglądała przyjaźnie, aż za bardzo, zważając na fakt, że była to żaba poruszająca się na dwóch nogach jak człowiek. Na dodatek w garniturze i cylindrze.
Takie coś usłyszał Artem zaraz po tym, jak Edgar wparowało do jego mieszkania. Było całe roztrzęsione i nie mogło wprost powiedzieć, co się stało. Powtarzało tylko, że na wzgórzu siedziała żaba magik w kapeluszu i dziwnie się do niego uśmiechała.
— Chcesz się napić? — zapytał, nie mogąc dłużej znieść opowieści o żabie.
— Co, jeśli ona mnie śledzi? Zabije mnie żaba!

────
[100 słów: Artem otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz