Ich dzisiejsze kręcenie się po mieście skończyło się w barze, którego jeszcze nie zdemolowali skoncentrowanym na nich atakiem potworów. Arnar opierało się o stół, który przetarto parę sekund przed ich przyjściem, więc na rękawach wzorzystej koszuli herosa znalazło się kilka nowych plam. Kompletnie je zignorowało, tak jak zignorowało wilgoć blatu.
– Pójdziesz ze mną do gabinetu numizmatycznego? – zapytało, pochylając się w stronę Dahlii w obawie, że inaczej nie usłyszy go przez rozmowy innych gości i wartko płynącą z głośników muzykę.
– Nie brzmi szczególnie interesująco – odparła, studiując skąpe menu.
– Weź, jakby ci się jakaś moneta spodobała, to mogłobym ją dla ciebie ukraść…
[100 słów: Arnar otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz