– Chyba jeszcze pamiętam, jak to się robi.
Dawała sobie bardzo duży kredyt zaufania. Patrzyła na leżące przed nią kartki kolorowego papieru i parę nożyczek, które wyglądały na tylko trochę zbyt ostre.
Uczyła się składać origami podczas podróży z ojcem. Może lepiej było powiedzieć, że to znajomi ojca i inni dorośli, z którymi podróżowali, ją tego uczyli. A potem znikali, by nie pojawić się nigdy więcej. Jak wszyscy.
Nie wiedziała, czemu teraz znowu próbuje. Złożyła jedną z pomarańczowych kartek na pół.
– Co potem z tym zrobisz?
Shayel stanął obok.
– Nie wiem – przyznała. – Oddam tobie.
Skinął głową. Jakby nie miał nic przeciwko.
[100 słów: Arisu otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz