— Mam pomysł — zaczęła Lotus, bez żadnego powitania.
— Ani cześć, ani pocałuj mnie w dupę — burknęła Zoe, wychylając głowę spod kołdry. Było na tyle wcześnie, że jeszcze nie zdążyła wstać z łóżka, a Lotus już kipiała energią i wydawała się bardzo z siebie zadowolona.
— Cicho, słuchaj. Złożę taką niby-bombę, która-
— Słodki Hadesie, czyś ty zwariowała? Zaraz nas będą ewakuować, jak usłyszą o tej twojej bombie — przerwała jej Zoe, podnosząc się do siadu.
— Jezu no, daj mi dokończyć. — Lotus przewróciła oczami. — To będzie taka bomba, która po wybuchu rozrzuca wszędzie cukierki. Czaisz?
— Zrób sobie po prostu piniatę, co? Mniej niebezpieczeństwa i zachodu.
[100 słów: Lotus otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz