Siedzieli w kółku, wszyscy ze swoimi instrumentami, gotowi do zagrania pierwszego utworu. Już posłali sobie porozumiewawcze spojrzenia i Sony miało rozpocząć od ustalenia rytmu grą na djemble, ale przerwało mu niewielkie zamieszanie.
Dobiegła do nich zadyszana dziewczynka. Przeprosiła wszystkich półgłosem, wcisnęła się pomiędzy innych i otworzyła futerał. Sony starało się nie patrzeć, jak nie blondynka nie mogła poradzić sobie ze złożeniem swojego fletu, jak ustnik ciągle wysuwał się z jej drżących palców.
Dopiero gdy siedzący obok niej chłopak wyciągnął instrument z jej rąk, dziewczynka odetchnęła z ulgą. Wyszeptała ledwo słyszalne: „dziękuję”.
Sony wreszcie uderzyło w bęben, rozpoczynając bliżej nieokreślony utwór.
[100 słów: Sony otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz