Podniósł się do siadu tak gwałtownie, że prawie uderzył głową o ścianę. Szybki, płytki oddech, mimo że suchy, nie pozwalał mu uspokoić nerwów. Dopiero wymacanie dłonią miękkiej poduszki pozwoliło mu przekonać mózg, że jednak się nie topi. Siedzi bezpiecznie w miękkim, suchym łóżeczku, z dala od przerażającego zagrożenia.
Zwinął się w kulkę, przytulając twarz do kolan. Ból głowy się nasilał, a gdy tylko zamykał oczy, widział wczorajsze wydarzenia. Głosy Weroniki, nimf, krzyki obozowiczów i szum fal zlewały się w jedno i odbijały bolesnym echem. Te głupie truskawki…
Położył się z powrotem i wbił wzrok w sufit. Nie chciał już zasypiać.
[100 słów: Mikołaj otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz