— Jak to nie potrafisz zawiązać węzła rybackiego?
— Nie uczą takich rzeczy w Obozie Jupiter. Ani w szkole. Ani na koloniach. Ani, kurwa, nigdzie, poza nie wiem, statkiem.
Arisu fuknęła na niego zirytowana. Kazała mu się przesunąć. Nie pofatygowała się, żeby pokazać, jak sam mógłby to zrobić, uważała go za imbecyla i przypominała o tym przy każdej okazji. Przypatrywał się pracy jej rąk, kiedy przeplatała sznur.
Dziwnie było mu przyznać przed sobą, że wolał wiązać węzły rybackie z Arisu, niż być sam. Jeszcze dziwniej było przyznać, że jego jedyną kotwicą trzymającą go w Obozie Jupiter była dziewczyna, która nazywała go prostakiem.
[100 słów: Atlas otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz