Niketas nonszalancko oparł się o framugę drzwi.
– Werrrrciu kochana, muszę ci powiedzieć, że ostatnio sporo czytałem – pochwalił się. Galaktycznowłosa prychnęła pod nosem, zupełnie nieprzejęta i niezainteresowana. Prędzej dałaby mu się pokonać na teście z wiedzy o Hamiltonie, niż przyznałaby, że jej zaimponował (bo teraz wcale jej nie zaimponował, jako że mógł czytać coś, co nigdy nie powinno zostać nazwane „książką”). – No i wyczytałem, że macie fajne przysłowia tam w tym rosyjskim.
– Że co? Chcesz bezcześcić mój język, gówniarzu?
– Och, nie wsadzaj mi kotwicy w dupę, cukiereczku – powiedział bardzo dumny z siebie, po czym odkleił się od framugi i odszedł zadowolony.
[100 słów: Niketas otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz