czwartek, 15 października 2026

Od Mikołaja — drabble „Kotwica”

— Pokażę wam coś — szepnął konspiracyjnie dziadek. — Tylko nie mówcie babci.
Mikołaj i Antoni wymienili zaniepokojone spojrzenia.
— Mamy się bać?
Mężczyzna dał sygnał, aby za nim poszli. Szedł chodnikiem wyprostowany, widocznie dumny z siebie, a dwójka nastolatków z każdym krokiem była coraz bardziej przerażona.
W końcu doszli do jakiejś bramy.
— Siema Mirek! — Konstanty machnął do jakiegoś mężczyzny. Poklepali się nawzajem po plecach, pogłaskali wąsa (każdy swojego, choć mieli podobne), a następnie udali się za dom.
Kiedy całą czwórką wyszli zza rogu, im oczom układał się… niespodziewany widok. Na przyczepie stała łódka. Zwykła, biała łódka, z namalowaną na boku wielką, zieloną kotwicą.


────
[100 słów: Mikołaj otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz