Lucien był rozczulająco łatwy do przestraszenia. Na tyle, że Arnar nie musiało się nawet starać i straszyło go zupełnym przypadkiem – to znaczy chodząc po mieszkaniu trochę za cicho, a potem oznajmiając swoją obecność trochę za głośno.
Jednak nie spodziewało się, że jest w stanie go wystraszyć przytuleniem od tyłu, gdy chłopak skupiał się na ułożeniu włosów i dosłownie wpatrywał się w lustro.
Wzdrygnął się i podskoczył, wyrywając się z objęć Arnar. Spojrzał na niego oczami pełnymi strachu, a potem szoku zmieszanego ze złością, której przyczynę Hermesiątko uznało za zbyt błahą, by się nią przejąć.
– Tak bez ostrzeżenia? – spytał z wyrzutem.
[100 słów: Arnar otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz