niedziela, 5 lipca 2026

Od Lucasa do Mikołaja — „Ryan Gosling to dosłownie ja”

Lucasowi w końcu udało się spotkać z Mią. Ostatni raz widział swoją przyjaciółkę z rok, jak nie dwa lata temu.
— Widzę, że naprawdę dużo mnie ominęło — Mia się roześmiała, kołysząc Ruby.
— Taa, chłop z studiów co nie daje mi żyć, była dziewczyna, aktualna dziewczyna i dziecko.
— W porównaniu z tobą mam naprawdę nudne życie!
— Byłaś na erasmusie na Malcie, miałaś chłopaka, ale na erasmusie poznałaś laskę z którą złapałaś od razu vibe i doszło do ciebie, że ten gość nie był dla ciebie?
— Ajj tam, ale wiesz, że dalej mamy kontakt? Andrea ma nawet wkrótce przylecieć! Ma rodzinę tu, w Los Angeles. Tak poza tym. Słyszysz Lucas?
Lucas odwrócił się w bok, a jego oczom ukazał się tłum ludzi. Cały tłum ludzi.
— Co się tam dzieje? — zapytał.
— Chodźmy sprawdzić.
Lucas wraz z Mią (i Ruby na rękach) próbowali przedostać się przez ludzi, jednak poczuł, że na coś nadepnął. Była to zawieszka z kosmitą z tego najnowszego filmu „Projekt Hail Mary”.
— Ktoś to zgubił… — powiedział sam do siebie student, rozglądając się wokół.
— To moje!
Podbiegł do nich młody chłopak, nastolatek. Miał jasne włosy, ubrany w zieloną bluzę, a do plecaka miał pare innych przypinek z tak zwanym Rockym.
— Dziękuję bardzo za znalezienie! — młody podziękował, po czym się odwrócił ponownie w strone, gdzie patrzył każdy. Próbował nawet stanąć na palcach, by wyjrzeć zza pleców wyższych od niego ludzi.
— A… — Lucas ponownie podszedł do nastolatka. — Mógłbyś opowiedzieć nam co się tam dzieje? Widzę, że całkiem duży tłum…
Chłopak spojrzał ponownie na syna Ateny.
— Ryan Gosling przyjechał do Los Angeles! Niby ma udzielić jakiegoś wywiadu… czekamy na dziennikarza, a właśnie, chciałbyś mi w czymś pomóc?
— W czym?
— Jest taka mała sprawa. To mój ulubiony aktor i bardzo chciałbym autograf, tylko no widzisz... nie mam szans wśród tego tłumu i czy… mógłbyś mi zrobić przysługę i spróbować zdobyć ten autograf?
— Jak mam to zrobić? Mam tak samo małe szanse na przedostanie się przez ten tłum co ty — Lucas odpowiedział.
— Nie wiem… — chłopak podrapał się po głowie, po czym spojrzał na dziecko na rękach mężczyzny. — Powiesz, że to dla twojego bąbelka.
— Ona ma dopiero roczek.
— A nie wiem! Wymyśl cokolwiek, tylko proszę, pomóż mi zdobyć ten autograf, dobrze?


Mikołaj?
────
[362 słów: Lucas otrzymuje 3 Punkty Doświadczenia]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz