poniedziałek, 17 sierpnia 2026

Od Lynn CD Arisu — „Szósty lipiec”

Poprzednie opowiadanie

LATO

Lynn zastanowiła się nad odpowiedzią, bo nigdy nie analizowała swojej sytuacji ze swojej perspektywy. Czy coś jej pomaga? Zawsze skupiała się na perspektywie Nalina, co mogło wydawać się szalone, w końcu to on był martwy, a ona żywa — skarciła się od razu za tak bałwochwalczą myśl. Pamięć o Nalinie była ważna. O tym zdania nie zmieni. Ale sposób, w jakim o nim pamięta?
— Nie myślałam o patrzeniu na to z innej strony — przyznała. — Wiesz, zawsze czułam się winna, więc chyba z poczuciem winy i dyskomfortem muszę iść przez życie? W taki sposób wydaje to się… właściwe.
Ale czy inny sposób by nie zadziałał?
— Pozytywne emocje jakoś nie dopasowują się do tej sytuacji, nie potrafię ich dopasować.
Lynn nie zadawała sobie nawet pytania o przyczyny. Wszystko, co w jej umyśle stało za takim modelem działań, jaki utrzymywała przez ostatnie lata, pokryło się kurzem i nie mogło zostać ruszone. Tak jak wiele innych rzeczy, z szacunku do zmarłego. Każde wzniecenie pyłu zaciemniało jej obraz i powodowało, że chciała powrócić do swojego bezpiecznego, ciemnego kąta. Może dziś naszedł moment na próbę chociaż kroku w stronę światła rozpraszającego wirujące drobinki?
Ale nie chciała ścierać tej warstwy brudu, nie chciała odkopywać się spod masy cierpienia, którego doświadczyła przez długi czas, nie chciała próbować dotrzeć do tego, co było pod spodem. Przecież i tak znajdowało się tam to samo, co doprowadziło do jej rozłąki z Nalinem, co doprowadziło do tego, że siedzi dziś nad jego grobem. Ale mogła spróbować zrobić krok w bok. Zostawić pamięć o Nalinie w spokoju i spróbować przez chwilę żyć w jej pobliżu, zamiast dławiąc się nią.
Kiedyś brat był jej prawie całym światem, a tą resztkę jeszcze należącą do niej przejął po swojej śmierci. A może to ona z własnej woli mu ją oddała, może go tam wcisnęła? Nalin należał już do innego świata, tu pozostał w postaci pustki, która w Lynn przerodziła się w otchłań.
Sytuacja Arisu nieco różniła się od tej Lynn, ale łączyło je jedno. Tak przynajmniej wydawało się kobiecie.
— Obie byłyśmy młode, kiedy straciłyśmy kogoś nam bliskiego. Może fizycznie twój brat nadal gdzieś tam jest, ale tak samo ja, potrafię wyczuć Nalina gdzieś daleko — zbyt daleko, żebym mogła się z nim spotkać. Może nie chcę.


Arisu?
────
[368 słów: Lynn otrzymuje 3 Punkty Doświadczenia]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz