środa, 1 października 2025

Od Erin — drabble „Tarcza"

Za oknami szalała burza i robiło się już ciemno, kiedy przewodnik muzeum historii kończył opowiadać znudzonym jedenastolatkom o średniowiecznych artefaktach.
— Tę tarczę znaleziono na polach w Szkocji a jej wiek szacuje się na… — Erin stojąca wraz z Henrym i dwiema innymi dziewczynami pod ścianą nie usłyszała co mówił przewodnik. Jego wykład został zakłócony przez krzyk Emmy, za której plecami poruszyła się zbroja rycerza.
— Wesołego Halloween! — zawołał Will wyskakując zza obiektu. Cała klasa wybuchnęła śmiechem. No, poza Emmą.
— William Brown! Widzimy się na rozmowie z rodzicami! — wykrzyczała znienawidzona przez ich klasę nauczycielka historii, ściągając przy tym na nich spojrzenia wszystkich zwiedzających.

────
[100 słów: Erin otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Mikołaja — drabble „Tarcza"

Mikołaj odsunął szafę, i wyjął zza niej kasztana, który przypomniał mu jedno z ulubionych wspomnień z dzieciństwa. Wrócili wówczas z bratem z jesiennego spaceru z kieszeniami pełnymi kasztanów i żołędzi. Znudzony rzucił jednym z nich w plecy Aleksandra i w ten sposób rozpętał prawdziwą wojnę. Kasztany latały po całym salonie, a chłopcy razem z nimi. Skakali, biegali, turlali się i chowali za kanapą. Zerwali nawet zasłonę. Uspokoił ich dopiero dźwięk tłuczonego szkła, gdy Mikołaj przypadkiem strącił ze stołu wazon służącą mu za tarczę poduszką. Obaj zamarli w bezruchu, słysząc na korytarzu kroki i głos wściekłej mamy. To był jej ulubiony…

────
[100 słów: Mikołaj otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Theodore'a — drabble „Tarcza"

Matka Theodore’a zawsze wierzyła w dziwne rzeczy; czego spodziewać się po kobiecie, która ma dziecko z greckim bóstwem? Szwendała się po wróżkach i dość nietuzinkowych sklepach, odkąd tylko chłopiec pamiętał. Jako małe dziecko był tym przerażony, a jako nastolatek powtarzał kobiecie, że to kompletna bzdura.
Kiedy miał osiem lat, matka wcisnęła mu na szyję dziwny naszyjnik i nie przeszkodziły jej protesty Theo.
— Posłuchaj, synku. Jesteś już duży, prawda? To amulet ochronny na noc duchów — powiedziała łagodnie.
— Tarcza na duchy? Na Halloween?
Jak na ośmiolatka, w jego głosie było sporo sceptyzmu.
— Tarcza na duchy — przytaknęła kobieta.
Theo zostawił naszyjnik w spokoju.

────
[100 słów: Theodore otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Elianne — drabble „Tarcza"

Kiedy Elianne wróciła do domu po swoim pierwszym pobycie w Obozie Jupiter, wszyscy byli złaknieni opowieści. Ojciec nie do końca wiedział jak wytłumaczyć braciom dziewczynki jej historie; wolał, żeby nie mówili o tym w szkole. Nie mógł jednak zabronić jej mówić. Więc Eli z chęcią zdradziła braciom, gdzie znajdowała się przez ostatnie trzy miesiące. Opowiedziała im o dziwnych potworach, imionach i opowiedziała im również o dziwnych treningach.
Nie do końca jej wierzyli, może jedynie Will. Christophera zaciekawiła głównie wzmianka o ćwiczeniach. Interesował się sztukami walki.
— Dawaj, zaatakuj mnie — powiedział, przyciskając do piersi poduszkę.
— To poduszka. Nie tarcza.
Odpuścili sobie trening.

────
[100 słów: Elianne otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Caroline — drabble „Tarcza"

— Nie ma mowy, że będę z tym walczyć.
Caroline skrzyżowała ramiona na piersi, spoglądając na dziewczynę, która grzebała w składzie broni. Ta posłała jej krótkie spojrzenie.
— Będziesz, bo narobisz nam wstydu.
Prychnęła. Była tu drugi raz, a już kazali jej robić coś wbrew woli.
— Nie będę.
— Będziesz.
— Nie będziesz mi mówić co mam-
Dziewczyna bezceremonialnie wetknęła w jej dłonie ciężar, pod wpływem którego ugięły się pod nią kolana.
— Żarty sobie ze mnie robisz? Dlaczego to jest takie ciężkie? — stęknęła.
— Nie jęcz, tylko chodź.
Do drugiej ręki Caroline dostała miecz. Wytrwała dwie minuty walki, zanim wylądowała na ziemi i się posiniaczyła.

────
[100 słów: Caroline otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Lotus — drabble „Tarcza"

Za oknem siąpił deszcz, wszystko było brzydkie i szare, a Lotus załamywała ręce nad podręcznikiem do geografii. Może nauka szłaby jej łatwiej i nie chciałoby się jej płakać, gdyby umiała normalnie czytać.
— Dziura… onozowa? — bąknęła, kiedy koleżanka zadała jej pytanie. Udawała, że to, co powiedziała, miała w głowie.
Amy uniosła brwi.
— Chyba ozonowa — poprawiła dziewczynę, zwieszając nogi z łóżka.
— Co to w ogóle jest? — jęknęła Lotus, kładąc głowę na otwartym podręczniku.
— Dziura w takiej… Tarczy na niebie, która chroni przed promieniami słońca — wyjaśniła Amy.
Lotus nie wyglądała na przekonaną.
— Po co mi to?
— Potrzebne.
Dziewczyna mruknęła pod nosem coś niezrozumiałego.

────
[100 słów: Lotus otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Quinn — drabble „Tarcza"

Papier prezentowy w dinozaury leżał porozrzucany na ziemi, niektóre kawałki zmięte w kule, inne po prostu podarte przy odpakowywaniu i rzucone na ziemię.
— I jak? Podoba się? — głos Quinn drżał lekko z ekscytacji, obserwując emocje (czy raczej ich brak) na twarzy Ash. Nie od dziś wiedziało, że Aresiątko nie jest zbyt ekspresyjne, chyba, że się wkurwiało.
— Tarcza? — Ash uniosło brew w zdziwieniu.
— Nie rób takiej miny, chyba nie masz zamiaru blokować ataków twarzą.
— Z jakiej to okazji? — Quinn wywróciło oczami, słysząc słowa Ash.
— Z żadnej. Ja mam swoją tarczę, ty masz teraz swoją.
Na ich twarzy pojawił się lekki uśmiech.

────
[100 słów: Quinn otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]