3 LATA TEMU
Stoją w kręgu wyznaczonym przez jedyną działającą na ulicy latarnię. Papierosowy dym układa ścieżki w powietrzu, obejmuje ich twarze w duszącym uścisku. Chwilę temu dusiła się od jego gryzącego smaku, który prawie rozerwał jej gardło. Silas się z niej śmiał, gdy ściskała szluga między palcami i pochylała się nad kolanami, jakby to miało jej pomóc. Z załzawionymi oczami oddała mu papierosa, udała, że nic się nie stało i uśmiechnęła się słabo. Nie potrafił powstrzymać głupiego chichotu.
Edel kopie zagubiony na chodniku kamyk, grzechoczą łańcuchy doczepione do jej glanów.
— Na co my w ogóle czekamy?
— Na kogoś, kto będzie miał samochód.
[100 słów: Edel otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz