Oparła ręce na barierkach, które natychmiast pokąsały ją zimnem. Przed nią rozbełtała się na dobre burza, wraz z chmurami przykrywająca nieboskłon. Wichry targały wszystkim, tylko nie nią. Spojrzała w dół, w gardziel ciemnozielonej otchłani. Poskręcane czerwono-białe pasy podpowiedziały jej, że znajdowała się na koronie latarni.
Gdy się odwróciła, potężna smuga światła ją objęła. Posuwistym ruchem odbiegła w lewo, kontynuując jednostajną drogę wokół własnej osi. Oświetliła również inną sylwetkę.
Stali naprzeciwko siebie. Zmrużyła oczy. Krew. Ugryzienia. Rozorana część ciała. Dzieciaka. Jasne włosy. Rozmarzona twarz, a właściwie połowa.
Za nim soczewka ujawniła ośliniony pysk świni krommyońskiej.
Obudziła się, zlana paniką oraz potem.
────
[100 słów: Dahlia otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
[100 słów: Dahlia otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz