10 lat temu
Wierci się na plastikowym krześle, które wbija się we wszystkie części jego ciała. Już dwa razy wybiegło z gabinetu, krzycząc, że ten mebel jest narzędziem diabła (nauczyło się tego od nauczycielki angielskiego).
— Powiesz, co się dzieje? — pyta miły pan za biurkiem.
— Mooogę. Jak dostanę lizaka.
— Dostaniesz.
— Jak biegam, to mi taka obręcz się zaciska wokół głowy i tak dzwoni, i mnie blokuje tutaj — wskazuje na swoją szyję — i nie mogę oddychać, i pan mi każe dać głowę między kolana, i…
— Możliwe, że to borelioza — przerywa mu doktor, wbija wzrok w siedzącą naprzeciwko niego kobietę.
— Moje dziecko nigdy nie miało kleszcza!
[100 słów: Vex otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz