— Myślałeś o tym, co zrobisz, kiedy przestaniesz być pretorem?
Pytanie zbyło Vergila z tropu. Było takie idiotyczne; czy o tym myślał. Myślał o tym tyle, że czasem miał wrażenie, że głowa mu wybuchnie.
Cherry nie miała nic złego na myśli. Lustrowała jego twarz uważnie, niewielkie zmarszczki na czole wskazywały, że próbuje odczytać jego reakcję.
Rzadko, kiedy zadawali sobie takie pytania. Jako półbogowie nauczyli się, że mają żyć tu i teraz.
— Pewnie dalej będę ambasadorem dla Nowego Rzymu — wzruszył ramionami.
Takiej odpowiedzi oczekiwał od samego siebie.
Cherry westchnęła.
— Chodzi mi o to, że to ostatni dzwonek, żeby zrobić coś dla siebie.
[100 słów: Vergil otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz