Przewrócił się na drugi bok. W momencie, kiedy chciał pójść spać dalej, to budzik mu to uniemożliwił. Na cały pokój ryknęła melodia wzięta rodem z najgorszego cyrku. Grała przez parę sekund, aż Havu nie złapał telefonu do ręki, ściskając go tak mocno, że pobielały mu knykcie. Z jękiem próbował wyłączyć denerwującą muzykę.
— O ja pierdolę.
Ze zmrużonymi oczami patrzył na wyświetlacz. Godzina mówiła jedno: zaraz spóźni się do pracy. A w sumie najgorsze było to, co leżało obok niego.
Trącił leżącego obok mężczyznę.
— Ej? — Wbił mu palec między żebra. — Halo?
— Co? — wymamrotał.
— Musisz mnie odwieźć. I to w trybie szybko.
────
[100 słów: Havu otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
[100 słów: Havu otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz