środa, 22 października 2025

Od Kuźmy — drabble „Witryna”

Trzymały tam albumy. Grube, obite skórą tomy, takie, w których człowiek spodziewałby się znaleźć niezrozumiałe inkantacje po enochiańsku. Zamknięte za szkłem, sprawiały wrażenie eksponatu niedostępnego dla osób na zewnątrz. Nikt nigdy nie otworzył ich, żeby pokazać gościom, jak słodka była Kuźma, gdy jeszcze nie potrafiła mówić i chodzić. Ona też nigdy ich nie ruszyła.
Nie bała się. To nie był strach, żaden strach – ona nie chciała ich widzieć. Szczęśliwych chwil, gdy robiono jej milion zdjęć, bo zwyczajnie cieszono się z jej istnienia.
Nie chciała też widzieć tego, jak wygląda na starych fotografiach. Nie chciała sprawdzać, czy zobaczyłaby siebie oczami innych.


────
[100 słów: Kuźma otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz