Miasto wyglądało magicznie. Wszędzie wisiały starannie wykonane jesienne dekoracje, ciepłe światła odbijały się od szyb. Liście przyozdabiały ulice i parapety budynków. Z głośników dobiegała klimatyczna muzyka. Ludzie jakby przypomnieli sobie, że są jedną grupą i mogą razem bawić się i śmiać. Nie było słychać żadnych podniesionych głosów, płaczu i marudzenia. Uszy wypełniał śmiech, nawoływania sprzedawców i energiczne rozmowy w kawiarniach. Siedmioletnia dziewczynka zatrzymała się gwałtownie przed witryną jednego ze sklepów z oczami utkwionymi w gigantycznym pluszowym kocie.
— Tato, kupisz mi? — Wskazała paluszkiem na upatrzoną zabawkę i skierowała błagalny wzrok na ojca.
Pokiwał głową. To była ostatnia rzecz, którą uszczęśliwił córkę.
[100 słów: Erin otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz