Nie słuchał uważnie, gdy Aston zapytał go o wolny wieczór i jakieś wyjście. Założył, że oto ich piękna, oschła przyjaźń ociepli się przy piwie. Zgodził się natychmiast.
Wylewne podziękowania powinien uznać za czerwoną flagą. Ewidentnie był daltonistą, bo tylko połechtały mu ego.
Aston wyszedł z żoną na rocznicową kolację. Isai skończył jako niańka ośmioletniego demona. Dzieciak miał zakaz dotykania noży oraz bardzo konkretną wizję.
– Ty w ogóle wiesz, co robisz z tą dynią? – zapytał młody sceptycznie, obserwując pracę Isaia.
– Nie.
– No widać. Ta latarnia—
– Lampion.
– LATARNIA – powtórzył uparcie smark – ma krzywe oczy.
Zaczął rozważać, czy grożenie dziecku nożem byłoby etyczne.
[100 słów: Isaias otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz