— Więc jak z Monice?
Lucas westchnął ciężko, podpierając swoją głowę o dłonie.
Ostatnim czasem wyglądał odrobinę lepiej. Przez wakacje udało mu się całkiem wypocząć, ale tylko od nauki. Ruby jest coraz bardziej ruchliwa i ciekawska świata. Pomału też zaczyna mówić. Potrafi powiedzieć tata i…. to tyle na razie.
— Na pierwsze…. spotkanie poszliśmy do parku rozrywki — Lucas zaczął opowiadać, przyglądając się zaciekawionemu Irielowi. — Bawiliśmy się naprawdę dobrze. Wiesz, jak byłem mały, często odwiedziałem tego typu miejsca. Upolowałem jej nawet misia.
— Spotkanie? Boże, Lucas mów wprost, randka. Serio stary, nie ma co się wstydzić.
— Jeszcze nie jesteśmy razem — sprostował. — To dopiero takie… wstępne poznawanie się. Niby mówiła, że nie miałaby nic przeciwko, żeby również zajmować się Ruby. Monice jest z wielodzietnej rodziny, a jako najstarsza, można by rzec, że od zawsze kimś się zajmowała.
Lucas chwycił za leżący obok telefon.
— To już jest 16! — Krzyknął, podnosząc się. — Opowiem ci kiedy indziej Iriel, ja muszę lecieć! Opiekuj się Ruby, tak jak ci powiedziałem, dobrze?
Iriel przytaknął, obserwując jak Lucas w pośpiechu ubiera cienką kurtkę, a następnie wybiega z urodziwej kawiarenki. Za wszystko na świecie zapomniał, że dziś jest umówiony z Monice, i to jeszcze w San Francisco.
— Już myślałam, że mnie wystawiłeś — Monice poprawiła swoje loki, patrząc na rozczuchranego Lucasa.
— Przepraszam najserdeczniej… Musiałem oddać przyjacielowi Ruby na ten czas — Lucas zaczął się tłumaczyć, próbując złapać oddech.
Kobieta zaczęła się rozglądać wokół. Byli omówieni do kina.
— Na co właściwie idziemy? — zapytała Monice.
Lucas wyprostował się, rozglądając się po pomieszczeniu. Oko przykuł mu plakat filmu, gdzie główną rolę grał Gosling.
— Może… Hail Mary?
— Hmm… może być…
— I co, podobało jej się? — zapytał Iriel.
Był kolejny dzień. Spotkali się w tym samym miejscu co wtedy.
— Tak bardzo, że potem poszliśmy na mały spacer, do parku obok. Tam mi powiedziała, że… w sumie to chciałaby spróbować czegoś więcej niż tylko spotykanie się po przyjacielsku.
[307 słów: Lucas otrzymuje 3 Punkty Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz